Czy można zbudować jedną z największych firm w regionie, przyjeżdżając do obcego kraju bez znajomości języka, kierując się jedynie intuicją? Historia CEO Faraone Poland, to dowód na to, że w biznesie – obok technologii i strategii – najważniejszy jest człowiek.
Niedawno Gianluca Marcattilii gościł w audycji Moniki Malinowskiej „Skazana na Italię” w radiu x-stacja.pl. Choć na co dzień zarządza przedsiębiorstwem dostarczającym rozwiązania do prac na wysokości, ta rozmowa nie dotyczyła drabin, rusztowań czy norm BHP. Była to podróż przez 25 lat życia we Włoszech i w Polsce, pełna emocji, muzyki i refleksji nad tym, co w życiu naprawdę istotne.
Odważny krok w nieznane
Wyobraźcie sobie sytuację: ćwierć wieku temu młody Włoch podejmuje się budowy firmy w Polsce. Nie zna języka, nie zna lokalnego rynku, ale ma w sobie „Mente Italiana” – włoski umysł, który łączy kreatywność z otwartością na drugiego człowieka.
W wywiadzie Gianluca wspomina te początki z dużym sentymentem. Podkreśla, że od pierwszych dni spotkał się w Polsce z ogromną życzliwością. To właśnie tutaj, na Pomorzu Zachodnim, odnalazł lojalnych współpracowników i partnerów, z którymi zbudował markę będącą dziś symbolem bezpieczeństwa.
Filozofia „Bycia człowiekiem”
W świecie zdominowanym przez wyniki finansowe i wykresy, Gianluca Marcattilii idzie pod prąd. W audycji padły słowa, które mogą być lekcją dla każdego lidera: „Prawdziwie silny biznes opiera się przede wszystkim na ludziach”.
Dla CEO Faraone Poland sukces nie jest celem samym w sobie, a efektem dbania o relacje i zaufanie. Gianluca z humorem zauważa jednak, że my, Polacy, choć niezwykle pracowici, moglibyśmy nauczyć się od Włochów jednej rzeczy: większego dystansu do rzeczywistości i umiejętności niebrania życia aż tak bardzo serio.
Puenta, która zostaje w pamięci
Najbardziej poruszającym momentem rozmowy była odpowiedź na pytanie o wdzięczność. Po 25 latach budowania potęgi Faraone w Polsce, Gianluca zapytany o to, za co dziękuje losowi, odpowiedział krótko: „za życie”. To proste wyznanie pokazuje, że za każdą innowacją i każdym sukcesem naszej marki stoi pokora i radość z codzienności – od zapachu porannej kawy, po dźwięki ulubionego utworu.
Jak ta filozofia zbudowała potęgę Faraone?
To ludzkie podejście, pasja i włoska intuicja Gianluci Marcattiliiego stały się fundamentem, na którym wyrosła dzisiejsza pozycja naszej firmy. Faraone Poland to nie tylko fabryka – to miejsce, gdzie bezpieczeństwo traktuje się jako misję ratowania życia, a każda drabina jest wynikiem słuchania potrzeb drugiego człowieka.
Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tym, jak te wartości przełożyły się na konkretne sukcesy, jak ewoluowała nasza marka i dlaczego jesteśmy dziś liderem w branży, zapraszamy do lektury kolejnego wpisu:









